Rozdział 03 — w produkcji

DVI DOLI

1 / 8

DWA LOSY · Każda technologia otwiera dwoje drzwi — do światła i do ciemności. Ludzkość zawsze wybiera oboje. Dvi Doli — dwa losy każdego wynalazku.

Każdy wynalazek ma dwa ostrza.

Każdy wynalazek ma dwa ostrza.

Ogień gotował jedzenie — i palił miasta. Koło wiozło nas do domu — i wiozło armie. Żadna technologia nie rodzi się dobra ani zła — staje się tym, co z niej zrobimy. W Dvi Doli nie tylko budujesz cywilizację — decydujesz, co będzie znaczył każdy wynalazek.

Każda karta to technologia. Każda technologia to wybór.
Ta sama iskra. Dwa różne światy.

Ta sama iskra. Dwa różne światy.

Jedno odkrycie rozszczepia atom — i rozszczepia przyszłość. Ta sama wiedza staje się bombą, która kończy świat, albo reaktorem, który go oświetla. To serce gry: jedna technologia, dwie twarze i łańcuch wyborów prowadzący do raju albo ruiny.

To ty wybierasz, która twarz każdego wynalazku powstanie.
To, co budujesz, decyduje, w jakim świecie żyjesz.

To, co budujesz, decyduje, w jakim świecie żyjesz.

Ten sam silnik może nosić pięć różnych twarzy. Para i mosiądz. Neon i dane. Stal i diesel. Żywe ogrody. Albo cicha rzeczywistość naszego własnego świata. Technologie, które preferujesz, nie tylko dają punkty — kształtują gatunek twojej cywilizacji, całą jej fakturę i los.

Pięć gatunków. Każdy — zupełnie inna przyszłość.
Agresja czy Harmonia. Wybierz — i obróć kartę.

Agresja czy Harmonia. Wybierz — i obróć kartę.

Przekątna dzieli każdą kartę na dwa życia. Zagraj tak — Agresja: szybko, za darmo, jedna droga naprzód, czasem cios w rywala. Obróć o 180° — Harmonia: kosztuje kartę z ręki, ale otwiera dwie drogi i buduje w pokoju. Obrót to decyzja — podjęta fizycznie, w twojej dłoni.

Agresja jest darmowa i wąska. Harmonia kosztuje więcej, ale otwiera szeroko.
Twoja cywilizacja ma kształt. Ten kształt to twoja strategia.

Twoja cywilizacja ma kształt. Ten kształt to twoja strategia.

Każdy wybór poszerza lub zwęża twoją rosnącą piramidę. Agresja trzyma ją wąską i ostrą; Harmonia rozkłada szeroko i otwarcie. W finalnej epoce fizyczny kształt twojego tableau — wysoki i wąski czy szeroki i rozłożysty — jest zapisem wszystkich twoich decyzji. I to on decyduje o punktacji.

Kształt twojej cywilizacji to twoja strategia.
Wszystko zaczyna się przy jednym ognisku.

Wszystko zaczyna się przy jednym ognisku.

Przed maszynami, przed wyborami — cztery ludy wokół jednego płomienia. Kowale ognia, Mędrcy umysłu, Łowcy rzemiosła, Zbieracze życia. Każdy otwiera inne drzwi do drzewa technologii — trzy gatunki z pięciu. Twoje plemię to miejsce, gdzie zaczyna się twoja historia. Nie tam, gdzie musi się skończyć.

Cztery frakcje. Cztery startowe drogi w te same 2200 lat.
Buduj mądrze — i oto dokąd to prowadzi.

Buduj mądrze — i oto dokąd to prowadzi.

Miasto, które wiek po wieku dokonywało właściwego wyboru. Czysta energia, otwarte niebo, dzieci patrzące w górę i widzące most do gwiazd, a nie mur. Jedno z dwudziestu pięciu zakończeń, które może osiągnąć twoja cywilizacja. Te jasne zdobywa się najtrudniej.

Utopia to wyzwanie, a nie domyślny wynik.
Albo tak się to kończy.

Albo tak się to kończy.

Ta sama ulica. Ci sami ludzie. Ale wybory poszły inną drogą — i teraz został tylko dziecięcy rysunek kredą tam, gdzie kiedyś stała rodzina. Każda partia Dvi Doli kończy się w jednym z dwudziestu pięciu światów. Ten jest tym, którego nikt nie chce zbudować.

Te same wybory. Świat, który się nie wydarzył. Który zostawisz po sobie ty?
„Człowiek nie może zmienić świata, nie zmieniając samego siebie.”
Stanisław Lem · Summa Technologiae, 1964
„Teraz stałem się Śmiercią, niszczycielem światów.”
J. Robert Oppenheimer · Trinity, 1945
„Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestajesz w to wierzyć.”
Philip K. Dick, 1978
„Każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii.”
Arthur C. Clarke · trzecie prawo, 1973
„Najsmutniejsze w dzisiejszych czasach jest to, że nauka gromadzi wiedzę szybciej, niż społeczeństwo gromadzi mądrość.”
Isaac Asimov, 1988
„Jesteśmy sposobem, w jaki kosmos poznaje samego siebie.”
Carl Sagan · Kosmos, 1980
„Ziemia jest kolebką ludzkości, ale nie można wiecznie żyć w kolebce.”
Konstantin Ciołkowski
„Wyzwolona moc atomu zmieniła wszystko oprócz naszego sposobu myślenia — i tak dryfujemy ku bezprecedensowej katastrofie.”
Albert Einstein, 1946
Dvi Doli · 25 światów · jeden wybór — twój

Właśnie teraz czytasz to z ekranu.

Obok może gra serial. W kieszeni — urządzenie potężniejsze niż wszystkie komputery, które wysłały człowieka na Księżyc. To twoja rzeczywistość. Wydaje się jedyną możliwą — ale nią nie jest.
Każda technologia, która cię tu przywiodła, mogła pójść inną drogą. Atom mógł stać się popiołem, a nie elektrycznością. Sieci mogły stać się nadzorem, a nie wolnością. Za każdym światem poniżej stoi ten sam łańcuch wyborów — tylko dokonanych inaczej.

Pięć technologii. Dwa bieguny każdej. Wybierz gatunek — i zobacz, kim mógłbyś się jutro obudzić.

1 / 5

Homo Stellaris


Rzeczywistość · Utopia

Nasz własny świat — ten, który dokonał właściwych wyborów. Żadnej gatunkowej magii, żadnej stylizacji: po prostu ludzkość, która wiek za wiekiem się nie potknęła. Czysta energia, otwarte niebo, dziecko wskazujące na most do gwiazd. Przyjrzyj się: te same samochody, te same latarnie, to samo pranie na balkonach — nic tu nie jest wymyślone, wszystko jest po prostu dokończone. Najtrudniejszy do osiągnięcia świat w grze, bo rzeczywistość nie daje zniżek: każda epoka wymaga uczciwego wyboru, a wystarczy jedna bomba, jedna zaraza, jeden but, by stracić niebo. Obietnica, której dotrzymaliśmy.

W grze: przewaga łączników Rzeczywistości · polarność +9 i wyżej

Cicha Ziemia


Rzeczywistość · Dystopia

Ta sama ulica, ci sami ludzie — ale wybory potoczyły się inaczej i teraz jest cisza. Pusty plac, obalony pomnik, na zawsze zastygły zardzewiały pociąg. Tam, gdzie kiedyś stała rodzina, został tylko dziecięcy rysunek kredą. Nic nie spłonęło i nic nie wybuchło — w tym rzecz: świat nie skończył się hukiem, po prostu przestano go wybierać. Gdzieś w jego przeszłości jest dokładna kopia twojego tableau, jedna karta obrócona w drugą stronę. Ze wszystkich dwudziestu pięciu zakończeń to jest najcichsze — i jedyne, którego nikt nie zbudował celowo.

W grze: polaryzacja −5 i niżej — cywilizacja, która nigdy nie powstała
Homo StellarisCicha Ziemia

Złocony Horyzont


Steampunk · Utopia

Para i mosiądz w służbie ludzi. Miasto, w którym każde koło zębate kręci się dla wspólnego postępu, a wynalazca to bohater, któremu stawia się pomniki. Epoka, w której maszyna nie zastąpiła człowieka — ona go wyniosła. Sterowce wożą pocztę, nie bomby; fabryczna syrena oznacza chleb, nie pobór. Dzieci uczą się mechaniki, jak nasze uczą się liter, a urząd patentowy to najbardziej zatłoczony budynek w mieście. Najjaśniejsza wersja przemysłowego snu — dziewiętnasty wiek taki, jakim widział się w swej najdumniejszej chwili, któremu raz pozwolono dotrzymać obietnicy.

W grze: przewaga łączników Światło-Steam · polarność +9 i wyżej

Dym i Łańcuchy


Steampunk · Dystopia

Ta sama lśniąca cywilizacja pary — która rdzą wrosła w ucisk. Koła zębate wciąż się kręcą, tylko teraz mielą ludzi. Niebo jest żółte od siarki, a na cokole stoi nie wynalazca, lecz przemysłowiec-tyran. Te same maszyny, ten sam mosiądz — policz nity, zgadzają się — ale każda maszyna ma teraz normę, a każda norma ma ciało. Dwunastogodzinne zmiany, fabryczne bony zamiast pieniędzy, sadza w płucach przed trzydziestką. Postęp, który pożarł własnych twórców i nazwał dym dobrobytem.

W grze: przewaga łączników Cień-Steam · polarność −5 i niżej
Złocony HoryzontDym i Łańcuchy

Społeczeństwo Chmury


Cyberpunk · Utopia

Informacja stała się wolna — i uwolniła wszystkich. Sieci łączą, zamiast śledzić; wiedza jest otwarta jak powietrze. Miasto świeci nie reklamą, lecz drzewem miliona głosów. Każdy ekran odpowiada, żaden nie sprzedaje; sieć pamięta wszystko i nikogo nie szantażuje. Dziecko z każdej dzielnicy ma tę samą bibliotekę co minister — a do ministra może dotrzeć każdy. Technologia jest tu dobrem wspólnym, nie łańcuchem: te same kable, ten sam kod co w najciemniejszej linii czasu — skierowane w drugą stronę.

W grze: przewaga łączników Światło-Cyber · polarność +9 i wyżej

Neonowe Slumsy


Cyberpunk · Dystopia

Te same sieci — ale teraz patrzą w odpowiedzi. Deszcz, neon, mokry asfalt i oko nadzoru na każdym rogu. Nigdy nie jesteś sam — i właśnie dlatego jesteś taki samotny. Każdy krok jest logowany, każdy zakup punktowany, każda przyjaźń ma cenę; reklama zna twoje imię, a właściciel mieszkania — twoje sny. Nad slumsami wieże, do których nigdy nie wejdziesz, sprzedają prywatność jako towar luksusowy. Przyszłość, w której wszystko jest połączone i nikomu się nie ufa — zbudowana z dokładnie tych samych wynalazków co wolne miasto, o jeden wybór stąd.

W grze: przewaga łączników Cień-Cyber · polarność −5 i niżej
Społeczeństwo ChmuryNeonowe Slumsy

Zjednoczona Federacja


Dieselpunk · Utopia

Kolosalna potęga przemysłowa — skierowana na budowę, nie na wojnę. Olbrzymie liniowce dieslowskie, sterowce, monumentalny porządek. Siła, która nie uciska, lecz trzyma świat w całości. Plac apelowy to jarmark dożynkowy; reflektory prowadzą statki do domu, zamiast na nie polować. Stali starczyłoby, by opancerzyć kontynent — wydano ją na mosty, tamy i szkoły z kolumnami. Tak, to surowy świat: mundury, harmonogramy, przysięgi — ale dyscyplina służy ludziom, którzy ją utrzymują. Siła w służbie — nie przeciw.

W grze: przewaga łączników Światło-Diesel · polarność +9 i wyżej

Machina Wojny


Dieselpunk · Dystopia

Wyobraź sobie: totalitarne supermocarstwo nie upadło, lecz zwyciężyło — i dożyło roku 2200. Ta sama stalowa potęga, ale teraz to czołgi, reflektory i maszerujące buty. Miasto-koszary, w którym człowiek jest paliwem dla maszyny. Mosty stały się pontonami, tamy granicami, w szkołach jeden przedmiot — posłuszeństwo. Nikt już nie pamięta, o co ta wojna; wojna to rozkład dnia, hymn i kartka żywnościowa. Diesel, który pije krew — a fabryki czołgów nigdy nie stają, bo zatrzymać się znaczyłoby zapytać po co.

W grze: przewaga łączników Cień-Diesel · polarność −5 i niżej
Zjednoczona FederacjaMachina Wojny

Zielony Eden


Biopunk · Utopia

Ludzkość opanowała samo życie — i uczyniła je pięknym. Budynki rosną jak drzewa, ciała się leczą, choroby pokonane, a ktoś już lata na własnych skrzydłach. Nie miasto z ogrodami — oddychające miasto-organizm: ściany same goją swoje pęknięcia, ulice kwitną sezonowo, wodę oczyszcza samo koryto rzeki. Starość stała się wyborem, głód — historią. Najśmielszy zakład w grze — życie jako dzieło sztuki, podpisane przez wszystkich, którzy odważyli się je tworzyć.

W grze: przewaga łączników Światło-Bio · polarność +9 i wyżej

Ul Zarazy


Biopunk · Dystopia

Ta sama władza nad życiem — która wymknęła się z rąk. To, co hodowano jako raj, teraz gnije i zaraża. Żywe budynki chorują, powietrze jest pełne zarodników, a za linią kwarantanny stoją ludzie w kombinezonach ochronnych. Ogród nie umarł — gorzej, rósł dalej: ściany, które się goiły, teraz zabliźniają okna, kwitnące ulice rozkwitają w płucach. Każda piękna rzecz z jasnej linii czasu wciąż tu jest — rozgorączkowana i głodna. Obudziliśmy coś, czego nie kontrolujemy — i mu się podobamy.

W grze: przewaga łączników Cień-Bio · polarność −5 i niżej
Zielony EdenUl Zarazy
Dvi Doli · Dla zabawy

W którym świecie się obudzisz?

25 światów · jeden wybór — twój